/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


Yung Autistic 06/27/2018 (Wed) 16:19:42 [Preview] No. 18320
Prawdziwe uczucia real nigga feels temat

jak zkołpować z faktem że nienawidzę 99.9% ludzi i nawet dzieci w galeriach handlowych dają mi odruch wymiotny mizantrop here

call me lil neurotic, I'm fucking psychotic


Anonymous 06/28/2018 (Thu) 08:45:58 [Preview] No.18323 del
ja nie lubię dzieci, bo przypomina mi sie, ze rośnie już nowe pokolenie i maja te same przeżycia co ja kiedyś, a mój czas przemija, tymczasem kiedy ja sie sie zatrzymałem i nie mam tych przeżyć które powinienem mieć


Anonymous 06/28/2018 (Thu) 15:45:37 [Preview] No.18324 del
>>18323
lorefin, czy to ty?
also
OPku, nienawidzisz ludzi nie przez nich tylko przez dyskomfort i frustrację, które czujesz


Brodowski 06/28/2018 (Thu) 16:37:34 [Preview] No.18326 del
>>18323
>ten lorefin undercover
>>18324
>OPku


Lil Koutistic RGB 06/28/2018 (Thu) 16:46:44 [Preview] No.18328 del
>>18324
frustrację do czego? do tego spierdolonego, upadłego świata? do 3/4 ludzi czuję szczerą niechęć ze względu na ich przywary, ofc nie dam rady poznać wszystkich w galerii handlowej ale po twarzy z góry wiem, czego można się spodziewać po człowieku

chciałbym się mylić ale niestety moje oceny są w większości trafne

Co powoduje u mnie dyskomfort i frustrację jest sama idea kurtuazji i "kultury" w znaczeniu codziennych uprzejmości; dzień dobry, przepraszam, chuj Ci w dupę. Nie rób czegoś wobec kogoś bo nie wypada, mimo, że prościej by było bezpośrednio przyznać, że się nawzajem nienawidzicie. Zasoby mentalne które muszę wykorzystać przy każdej sytuacji są znacznie większe niż gdybym kazał ludziom bezpośrednio wypierdalać i vice versa. Denerwuje mnie również, że ludzie mają tzw. short fuse i wszystko co wykracza poza tą "kulturkowość", jak ja to nazywam, ich razi tak, że w pół sekundy zmieniają się w ordynarne świnie. Ja rzadko przeklinam teraz, nie stosuję wyzwisk, ale ludzi wkurwia na przykład, jak zdecydowanym tonem głosu im czegoś odmówię kiedy "powinienem" się zgodzić, bo to "niemiłe". Niemiłe to jest narzucanie mi swojej woli i ignorowanie tego, że jawnie wyrażam, iż czegoś nie chcę. Ludzie oczekują szacunku ale nie potrafią go dać innym.

Najbardziej mnie boli, że inni wkładają 0 (słownie zero) wysiłku w poprawę własnego charakteru i nie mają żadnej samokrytyki. A nasze społeczeństwo, które promuje bylejakość i szarość sprawia, że tacy ludzie czują się bezkarnie. Nie chodzi mi nawet o to, żeby każdy miał własne hobby czy był w czymś dobry (miło by było), ale po prostu o dojrzewanie emocjonalne. Widzisz jakichś mirków lat 50 którzy zachowują się gorzej od sebiksów lat 16 i instant cringe. Są jeszcze wzmocnieni wielkim ego na fundamentach z gówna, bo starsi i mądrzejsi a młode to się nie znajo.

Chcę po prostu bezkonfliktowej koegzystencji, ale się kurwa nie da.


Lil Koutistic RGB 06/28/2018 (Thu) 16:50:12 [Preview] No.18329 del
>>18328
dodam, że dla ludzi gorsze jest przekleństwo i wyzwisko, bo bezpośrednie, niż jakieś śliskie gnojenie i kopanie dołków, słowa to tylko słowa, ważny jest kontekst, kurwa mać

"kultura" daje ludziom przyzwolenie na legalne upadlanie innych


Lorefin 06/29/2018 (Fri) 09:06:00 [Preview] No.18335 del
No dlatego ja na tinderze nie gadam z nie-dziewicami i nazywam ich kurwami, niech spierdalają nie bede sie usmiechal do tego jak sie bolcowaly z jakimis chlopakami!!! :))


Kocur RGB 06/29/2018 (Fri) 09:30:51 [Preview] No.18336 del
>>18335
Co to ma kurwa do rzeczy xD


Lorefix 06/29/2018 (Fri) 10:19:06 [Preview] No.18337 del
>>18336
No wlasnie nie bede sie trzymać jakiś zasad kulturalności itp...
Nie no żartuje
Tak sobie musiałem jak zwykle wspomnieć o tym, że nie rozmawiam z nie-dziewicami, bo jestem z tego bardzo dumny

A teraz na poważnie, to ITT:
Kocur poszedł do roboty i poznał atmosferę przebywania wśród ludzi, którzy tworzą jakieś społeczeństwo
Chociaż niewiem czy to jest z tym związane, ale gdy siedzisz sam w domu i rozmawiasz z ludźmi tylko na kąputrze, ewentualnie tylko z bardzo wąskim i zaufanym kółkiem, to żyje się w ogóle inaczej, nie przesiąkasz takim bardzo złym "czymś" z którym ma sie doczynienia codziennie przez pół dnia


Anonymous 07/16/2018 (Mon) 20:12:24 [Preview] No.18362 del
Nie lubię się bawić w chanowego psychologa, ale przypisywanie losowym przechodniom skrajnych cech, reagowanie w sposób nieakceptowalny przez społeczeństwo na skurwysyństwa powszechnie akceptowane przez ludzi (łączące się z czymś takim jak mocno wyczuwalne ograniczone zasoby mentalne) to ten słynny burdellajn (przynajmniej z mojego własnego doświadczenia z nim od gówniaka). Jeśli zdarza ci się nie akceptować odrzucenia (co chyba trochę potwierdzasz poprzez pisanie tego) i masz wiele różnych nastrojów w ciągu jednego dnia to najpewniej to właśnie to.


Brodowski 07/16/2018 (Mon) 23:36:47 [Preview] No.18363 del
>>18362
dzienkuje pan psycholog ale pod burdeline mozna przypisać prawie wszystko i jak sie nie wie o co chodzi to dajemy diagnoze borderlajn
pozdro
podpisano
Lekarz psychiatra prowadzący: Jan Brodowski


Anonymous 07/17/2018 (Tue) 06:17:09 [Preview] No.18364 del
>>18363
Po prostu opisuje jak to wygląda z mojej perspektywy i paru innych ludzi z Borderlands 2 GOTY edition. To co czuje w miarę pokrywa się z tym co oni mi powiedzieli, więc nie mam powodu by uznawać borderline za wymyślone zaburzenie które jest śmietnikiem na ludzi zjebanych, ale nie na tyle żeby to traktować na poważnie.


Rzeczywistość 07/18/2018 (Wed) 16:27:27 [Preview] No.18365 del
>>18363
jestem ofiarą tego typu pseudomedycznej praktyki


Kocur RGB 07/18/2018 (Wed) 18:40:20 [Preview] No.18366 del
>>18362
Było pisane. Mam diagnozę osobowości dyssocjalnej. Borderki raczej mają huśtawkę ostrych, skrajnych emocji i potrafią w kilka sekund z zadowolonych zmienić się w rozpaczających bez żadnego powodu lub o coś błahego (anegdotka - były BF mojej przyjaciółki nieironicznie wpadał w szał i wybiegał z domu w samych majtkach jak obraziłeś jakąś postać z Touhou. Minoriko Aki liże siusiaki i on już Cię nienawidzi. U mnie to jak u większości ludzi - jest coś, co wywołuje u mnie jakąś emocje i stopniowo ona narasta, ale czasem da radę to zignorować i sobie z tym poradzić, jakoś wygłuszyć. BPD nie potrafią panować nad emocjami. I też mają całą ich gamę. Ja przeżywam głównie gniew z tych negatywnych.


Anonymous 07/18/2018 (Wed) 18:56:49 [Preview] No.18367 del
>>18366
Ja jako gówniak w przedszkolu zaczynałem płakać jak pojebany jeśli nie byłem w stanie założyć moich skarpetek tak by nie było żadnych wypukłości xD



Top | Return | Catalog | Post a reply