/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


Lorefin 05/27/2018 (Sun) 17:08:35 [Preview] No. 18176
Jakie macie zycie jak jestescie dorosli?? I jak to jest w porownaniu do np 19-lat 20 lat, wakacji post maturalntych, pierwszych miesiecy na studiach.....
Jest tak samo szczesliwie czy nie?

Pamietam to uczucie jak zaczynal sie magiczny wieczór i był tinychat, i mozna bylo pogadać sobie o rzeczach o ktoych z nikim nie mozna bylo wczesniej.. I jeszcze na kara byl taki feel bycia czescia jakiegos "community" w wyjatkowy sposob, bo z nikami itp.


Na snapchacie robilo sie pierwsze niesmiale selfie na ktore patrzylo sie pare sekund, sekretnie dowiadujac sie ze nie jest sie takim brzydkim....

Gierki były absorbujące, nic wtedy nie jadłem i czulem sie jakoś "light" na ciele

Kasjerka sie do cb usmiechala jak widziala takiego chłopca.... A nie takiego filthy malo ambitnego mlodego doroslego

Jak sie sluchalo np Five years bowiego, to bylo takie fajne uczucie ze dopiero początek tego five years

Pierwsze spotkania z dziewczynami z neta....

Acodin wystarczyl do szczescia

Ehh....

Teraz zeby poczuc sie tak jak kiedys trzeba walic opiaty xD


Anonymous 05/27/2018 (Sun) 17:12:17 [Preview] No.18180 del
bump bo to wazny temat


Ćpun 05/27/2018 (Sun) 19:54:14 [Preview] No.18182 del
>Teraz zeby poczuc sie tak jak kiedys trzeba walic opiaty xD
no ja to na pewno xDD


Rzeczywistość 05/27/2018 (Sun) 20:19:48 [Preview] No.18183 del
(122.77 KB 540x742 1464668954673.jpg)
>>18182
śmiechłem xD
odnośnie posta "OPa" - dorośli nie postrzegają świata w taki sposób jak dzieci albo nastolatkowie bo szufladkują cały świat i zamiast podchodzić do każdego doświadczenia z ciekawością, jak do czegoś nowego, od razu kojarzą to z czymś co już znają i tym samym wszystko jest dla nich nudne, monotonne, takie samo
lekarstwem na to jest puszczenie wszystkiego i bycie w zgodzie z tym co jest


Lorefin 05/27/2018 (Sun) 21:15:17 [Preview] No.18187 del
W ogóle to ostatnio zszedlem znowu na jedna tabletke tramca bo mialem malo i nawet bylo niezle, zdziwilem sie bo jak bylem na Pyrkonie to troche za duzo bralem XD

Dlatego zamowilem Diazepam, zeby nie brac na sile opio duzo, tylko sobie chillować na jakims benzo czy co to jest, chcialem te slynne klony ale sie zlozylo, ze diazepam byl u mnie w miescie


Anonymous 05/27/2018 (Sun) 23:21:18 [Preview] No.18192 del
(122.59 KB 1318x741 Rage.jpg)
>>18183
Nie polecam tego uzytkownika!!! pusciłem wszystko za jego radą razem ze zwieraczami i sie zesrałem nie musze chyba dodawać ze ten post czytałem w autobusie


Adam 05/28/2018 (Mon) 07:03:11 [Preview] No.18193 del
Gdybym nie studiował to byłbym szczęśliwszy niż wtedy. Z perspektywy czasu stwierdzam, że w liceum i na początku studiów miałem za mało obowiązków. Teraz z kolei jest ich za dużo bo praca na 3/4 etatu i niegówniane studia dzienne to jednak trochę sporo, ale zbyt wiele lenistwa to też nie jest droga do zadowolenia, spoko praca (np. taka jaką mam teraz) 35-40h w tygodniu to optymalny poziom obłożenia obowiązkami dla mnie, dodatkowo dochodzi jeszcze satysfakcja z możliwości samodzielnego utrzymania się na fajnym poziomie, czyli wszystko co potrzeba młodemu dorosłemu w sferze samorealizacji.


Bouchery 05/28/2018 (Mon) 11:40:50 [Preview] No.18194 del
>>18193
To gdzie Ty pracujesz na 3/4 etatu skoro studiujesz dziennie? xD olso sam chyba w przyszłym roku poprawię maturę i wykurwię na jakieś studia ale zaoczne a w tygodniu będę pracował bo jednak w polsce trzeba mieć wszędzie prawie papierek że się jest po studiach choćby to były gównodefeki ale z drugiej strony nie chcę iść na gównodefeki bo szkoda mi płacić za takie grubą kasę (nie każdy ma starych 20k na miesiąc) ps jakie studia?


Bil 06/03/2018 (Sun) 12:58:37 [Preview] No.18210 del
>>18183
no właśnie,nie ma co wszystkiego szufladkowac bo w końcu gówno sie zrobi


Adam 06/04/2018 (Mon) 07:36:52 [Preview] No.18216 del
>>18194
Studiuję podobno najbardziej wymagający kierunek na SGH - Analiza danych (Big Data). Tylko, że należy mieć na uwadze że ta uczelnia jest mierna pod względem naukowym, wszystko bazuje na dawnym prestiżu i nauce kombinatorstwa, gdyby nie ogarnianie różnych cudów w postaci zeszłorocznych kolokwiów, czy notatek od innych osób itd. to musiałbym chodzić na zajęcia i się dużo więcej uczyć, a pracuję w pseudo start-upowym korpo, które prowadzi sprzedaż wysyłkową rozmaitych gówien i jestem tam analitykiem, praca średniopłatna w stosunku do moich umiejętności i mógłbym znaleźć coś lepszego za ~6 kloca netto (chociaż i tak wywalczyłem podwyżkę ostatnio), ale mam tam mam ten komfort że przychodzę sobie o której chce i wychodzę o której chcę, a poza tym mogę się opierdalać i sporo rzeczy się tutaj uczę bo dostaję zadania które powinny iść do kogoś doświadczonego a oni dają je studenciakowi, ale przynajmniej nikt nie pruje pizdy jak coś rozłożę tylko potem po mnie poprawiają, i tak się żyje tymi marzeniami...



Top | Return | Catalog | Post a reply