/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


(16.95 MB 1920x1080 VID_20180408_003743.mp4)
Kocur RGB 04/08/2018 (Sun) 09:08:57 [Preview] No. 17842
Kurwa anoni, od wczoraj poznałem na własnej skórze nieudolność wszystkich służb. Pierdolę te kurwy od dziś. Lecimy z tematem.

Miałem ciśnienie 160/80, po odczytaniu wyniku dostałem ataku paniki i było 190/110, dzwonię po karetkę. Przyjeżdżają po mnie i mówię, że wziąłem jakby co 1mg alprazolamu na uspokojenie. Oni okej, wsiadaj, co tam jak tam. Ja mówię, że ból w klatce piersiowej, kołatanie serca, podaję parametry ciśnieniomierza. Biorą mnie na swój, mierzą, w międzyczasie pytają czy mam jakieś choroby krążenia, etc. Ja, że nie i że może być to związane z przedawkowaniem jakiegoś analogu mefedronu 3 tygodnie temu. I tu się zaczyna jazda. Oni mi mówią, że jak to 3 tygodnie temu, czy ja jestem pewien, co ja mówię. Chcą dzwonić do mojej matki i ja takie wtf. Nie upoważniam nikogo i obowiązuje tajemnica lekarska. A oni chcą się "spytać, czy ostatnimi dniami nie zachowuje się dziwnie". Chcieli mi wcisnąć, że mam schizofrenię. Wtedy tak średnio kontaktowałem bo wziąłem ten 1 mg alpry, ale domyślam się, że cały czas myśleli, że przedawkowałem dzisiaj, tu i teraz. Ja się upieram przy 3 tyg, mówię, że nic innego nie brałem poza Xanaxem, oni się pytają milion razy o to samo, robią mi EKG itd, yyy Baśka faktycznie coś nie teges jedziemy do szpitala łiiiii uuuuuu łiiiii uuu.

Całą drogę wmawiają mi schizofrenię. Mówiłem, że skończyło się ostatnio bez karetki bo odratowali mnie koledzy benzodiazepinami. I tutaj kurwa najlepsze, słuchajcie.
>mefedron to pochodna amfetaminy, tak?
>yyy powiedzmy
>to jakim antidotum na amfetaminy są benzodiazepiny?
ja takie wtf
>jedno to stymulant, drugie to depresant? spowalnia akcję serca i uspokaja mentalnie, miałem hiperwentylację i bardzo szybkie tempo serca
>yyy co ty pierdolisz, hehe, zwalczasz ogień ogniem co?
wtrąca się babka
>noo naaa pewno miałeś takie tempo, by Ci na cyfrowym ciśnieniomierzu takiego szybkiego nie pokazało

XDDDDDDDDD

dobra ja już zamknąłem mordę, wysiadamy z karetki, siedzę sobie na SORze i czekam w kolejce, każą mi wypełnić formularz, pytają się mnie, czy nje jestem ubezwłasnowolniony xD, yyy nie psse pani... wołają mnie na salę, jakaś baba się pyta znowu co mi jest, opowiadam historię, ona yyy no coś pierdolisz masz 19 lat, jakiś sebix ratownik stoi obok i mówi, że mam hehe zjaździk, hehehe organizm domaga się więcej, kurwa bambo prośba 😂👌, typek pyta kolegę ile działa klonazepam, ja mu mówię bo nikt nie wie i on hehehe nic nie dostaniesz ćpunie

poczułem się obruszony i mówię, że nie jestem od niczego uzależniony, a on mhm tak na pewno, ja jebix co za kurwa ludzie, dobra, wyszedłem od ratowników medycznych i w końcu lekarz

JAKIŚ HINDUS KURWA CO LEDWO PO POLSKU MÓWI XDDDDDDDDD, no ale okej, opisałem zdarzenie, dostałem paracetamol na ból serca, ale praktycznie wtedy już mi się wszystko uspokoiło, pielęgniarka czy kto to kurwa był patrzyła na mnie jak na żywe gówno, z ogromnym zgorszeniem, znowu przypomniałem, że wziąłem 1 mg alprazolamu na uspokojenie, dlatego moje zachowanie może odstawać od normy, ona jeszcze bardziej zgorszona, co za dziwka głupia

biorą mnie na obserwację, dostaję tabletkę i się pytam co to, znowu od tej pielęgniarki-suki, ona, że to pytanie było co najmniej dziwne, się pytam kurwa co to i ona, że paracetamol, no to okej, chlup, potem przychodzi ratowniczka taki kurwa ogr 1/10 i robi mi pobieranie krwi, a po tym zakłada mi kroplówkę, znowu się pytam co to, ona, że płyn, no ok... A potem chcą mi zrobić zastrzyk i ja się znowu pytam co to, dziwki nie chcą odpowiedzieć, oni, że relanium, ja takie wtf znowu, wziąłem alpra przecież, odmawiam, przychodzi hindus, gadamy, no i mówi, że 10mg, dobra, biorę diazepamik w dupkę :3 i było fajnie


Rzeczywistość 04/08/2018 (Sun) 09:42:02 [Preview] No.17843 del
(144.75 KB 551x401 m.gif)
>całe cztery ćpa sobie od czasów liceum do końca studiów, głównie nieprzebadane gówna z chińskich laboratoriów, zamawiane ze stron podszywających się pod sklepy sprzedające środki do czyszczenia, często kilka razy w tygodniu albo nawet codziennie
>nikomu nic się nie dzieje, poza ćpunem, który raz przedawkował acodin i pieskiem, który umarł, ale on tu rzadko wchodził, więc się nie liczy
>kocur bierze coś kilka razy i od razu pogotowie, śmierć kliniczna, inby i dramy
xD


Kocur RGB 04/08/2018 (Sun) 09:45:20 [Preview] No.17844 del
meanwhile na korytarzu były dantejskie sceny, policja bije jakiegoś siedemnastolatka punka, dostał po mordzie od nich i po prostu sobie poszli, zamiast zostać go pilnować pozostawili go ratownikom, on się rzucał, płakał, rzygał, ratownicy go agresywnie szarpali, klęli na niego, wyzywali, masakra jakaś, szkoda gadać, jak skończyła mi się kroplówka wyszedłem z kolegą do domu, ale beka po rolkach była spora xD

generalnie uspokoiło mi się mniej więcej w poczekalni jak alpra porządnie weszła, więc brawo NFZ, brawo policja za spałowanie

moja matka spała i nawet nie zauważyła, że wróciłem o 2 rano i że przyjechała karetka

także ten


Czwarty 04/08/2018 (Sun) 11:03:35 [Preview] No.17846 del
(3.57 KB 253x211 xD.png)
>>17844
>policja bije jakiegoś siedemnastolatka punka, dostał po mordzie od nich i po prostu sobie poszli
skisłem xDDD brawo polizja


Bouchery 04/08/2018 (Sun) 13:35:40 [Preview] No.17848 del
tldr kocur odkrywa że polska służba zdrowia to jedno wielkie gówno zaczynając od osób które odbierają telefony alarmowe xD nawet ostatnio wzywałem karetkę i przyjazd po 30 minutach najlepszych podczas gdy mieszkam w jebanym centrum miasta a szpital mam pod nosem no kurwa



Top | Return | Catalog | Post a reply