/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


(18.14 KB 250x313 degrelle-leon.jpg)
(51.83 KB 499x499 żaba10.jpg)
Czwarty 02/23/2018 (Fri) 22:11:57 [Preview] No. 17445
hejka itt zabawa-fakt temat #1

ostatnio z Adamem gadaliśmy o nacjozjebach i mówiłem o tym jak była afera w szatni gdy jeden z nich ustawił sobie Leona Degrelle na fejsiku. więcej info tutaj http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20478110,wymarzony-syn-hitlera-na-zdjeciu-rzecznika-onr-a-tlumaczenie.html


Leon Degrelle był belgijskim nacjonalistą, skrajnym katolem i założycielem skrajnie narodowo-katolickiej i korporacjonistycznej partii Christus Rex, a krótko po pokonaniu Królestwa Belgii przez wojska Trzeciej Rzeczy zaczął kolaborować z nazistowskim okupantem. W 1941 zaciągnął się na ochotnika do Wehrmachtu, do Wallonische Legion (gdzie szybko awansował do stopnia porucznika), który następnie został włączony do SS jako Sturmbrigade Wallonien. Walczył na froncie wschodnim od ataku na Związek Radziecki, przez walki w Czerkasach, Estonii i Kurlandii aż do samego końca w Bitwie o Berlin, podczas tych czterech lat dorobił się m.in. Krzyża Rycerskiego z Liśćmi Dębu (jedno z najwyzszych niemieckich odznaczeń), Odznaki za Rany i stopnia SS-Obersturmbannfuhrera (coś jak nasz podpułkownik). Adolf Hitler miał o nim powiedzieć, że jeśli miałby syna, to chciałby, żeby był Leonem Degrelle. W międzyczasie belgijski ruch oporu zabił mu brata, w zamian za co Degrelle ponoć miał wydać rozkaz zabicia w odwecie kilku cywilów (którzy nie mieli z tym nic wspólnego, ale byli jego politycznymi przeciwnikami więc czemu by nie).
Po wyzwoleniu Belgii przez aliantów został skazany in absentia na śmierć przez rozstrzelanie za zdradę kraju, jednak wcześniej zdążył spierdolić z oblężonego Berlina do Hiszpanii, gdzie dostał od frankistów azyl (Franco odmówił wydania go aliantom rzekomo na jego stan zdrowia, jednocześnie załatwił mu fałszywe papiery a nawet zatrudnił sobowtóra żeby utrudnić jego ujęcie) wraz z innymi nazistowskimi uchodźcami. Tam dostał posadę w firmie budowlanej, która otrzymywała hajs z rządu, dostawał zlecenia także z USA (które miało w Hiszpanii interes militarny, m.in. budowali lotniska), organizował publiczne przemówienia, napisał ponad dziesięć książek i uzyskał w środowiskach faszystowskich i nacjonalistycznych status bohatera. W latach 50 wysłał do papieża polaka list, w którym błagał go, by nie dawał wiary "kłamstwom o wydarzeniach w Auschwitz". W późniejszym okresie Sąd Najwyższy Hiszpanii skazał go za negowanie holokaustu na grzywnę, jednak była to jedyna kara jaka go spotkała - zmarł w latach 90 w hiszpańskim szpitalu.

Belg w SS nie był wyjątkiem, nie był też w mniejszości. Niemal 2/3 stanu osobowego Waffen SS stanowili obcokrajowcy: Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Ukraińcy, Rosjanie, Estończycy, Chorwaci, a także Hindusi, Arabowie i inne narodowości z krajów okupowanych lub walczących przeciwko Trzeciej Rzeszy, z których wzięto jeńców. Z chlubnych wyjątków można wymienić Grecję, Litwę i Polskę. Nie powstały żadne oddziały etniczne SS złożone z żołnierzy tych krajów, nie ma też informacji o ochotnikach ani poborowych tej narodowości. O ciekawszych oddziałach i historiach nt. ochotników z jednostek ochotniczych SS napiszę innym razem


Czwarty 02/23/2018 (Fri) 22:25:22 [Preview] No.17446 del
"Gdyby zwyciężyły narodowosocjalistyczne Niemcy, stałyby się one na Wschodzie panem cudownie żyznej ziemi, leżącej tuż pod ich bokiem, połączonej z nimi siecią kolejową, rzekami, kanałami, otwartej na niemiecki geniusz organizacji i produkcji. Odradzająca się Wielka Rzesza Niemiecka, oparta na doskonałym fundamencie socjalnym, rozciągająca się od Morza Północnego do Morza Czarnego i Wołgi, stanowiłaby tak wielką potęgę, byłaby tak atrakcyjna, oferując dwudziestu narodom stłoczonym na Starym Kontynencie tak wielkie możliwości rozwoju, że jej terytoria bez wątpienia stałyby się punktem wyjścia dla utworzenia Federacji Europejskiej, której stworzenia tak pragnął Napoleon"

Leon Degrelle, "Front Wschodni 1941-1945"


Kocur RGB 02/24/2018 (Sat) 08:50:26 [Preview] No.17449 del
>W latach 50 wysłał do papieża polaka list, w którym błagał go, by nie dawał wiary "kłamstwom o wydarzeniach w Auschwitz".

najlepsze xD

Wyobrażam sobie współczesną wersję z Twitterem alt-rightowców zamiast poczty.


Anonymous 02/24/2018 (Sat) 13:36:42 [Preview] No.17451 del
(117.38 KB 800x788 1111111111111.jpg)
a jacyś polacy czwarty?
inb4 von dem bach zelewski


Anonymous 02/25/2018 (Sun) 01:36:59 [Preview] No.17453 del
>>17449
w obozie raczej nie mieliby twittera


Czwarty 02/25/2018 (Sun) 09:57:05 [Preview] No.17454 del
(100.82 KB 600x436 1346676585905.jpg)
(1.48 MB 1803x1870 1378998851760.jpg)
(25.65 KB 544x476 ss-a53.jpg)
>>17451
Napisałem przecież, nie ma udowodnionego przypadku służby Polaków w Waffen SS. zdarzają się relacje z zachodu ale dotyczą one albo Wehrmachtu (w którym służyło wielu wcielonych siłą Polaków) albo esesmanów z innych krajów słowiańskich którzy byli myleni z Polakami (no bo sugerowanie że GI Joe odróżni język polski od ukraińskiego czy jugolskiego)

Co do Zelewskiego, jego rodzina miała pochodzenie polsko-kaszubskie, jednak on sam był wychowywany jako Niemiec. Z Polakami nie miał i nie chciał mieć nic wspólnego oprócz nazwiska, które zresztą zmienił na von dem Bach, żeby zatrzeć swoje słowiańskie pochodzenie którego z pasją nienawidził, co udowodniły jego liczne zbrodnie wojenne jakie popełnił jako szef SS i policji (gestapo i kripo) na ziemiach polskich. W narodowości najważniejsza jest tożsamość, a dopiero potem pochodzenie; o ile jego rodzina dwa pokolenia wstecz mogła być polska to nie widzę powodu żeby jego samego - jako Niemca wychowanego i jako Niemca się fanatycznie identyfikującego - na siłę uważać za Polaka.


Rekrutacja Polaków do SS przede wszystkim nie była umożliwiona przez samą administrację. O ile SS tworzyła oddziały np dla Litwinów czy Brytyjczyków, po czym pomysły te upadły ze względu na brak ochotników, to dla Polaków takie oddziały nie powstały w ogóle. Głównym powodem zapewne była wyjątkowo wysoka aktywność i skuteczność działań ruchu oporu który natychmiast zinfiltrowałby szeregi takiego oddziału SS co było oczywiste dla administracji, ale Niemcy także wiedzieli że Polacy nie będą chętni do służby; po pierwsze ze względu na historyczne relacje, po drugie dlatego, że nie mieli nic do zyskania. Nazistom udało się wykonać zajebiście ambitny i doskonale obmyślony plan: Zachodziarzom dało się wcisnąć kit o "ratowaniu europejskiej cywilizacji przed bolszewizmem i zalewem azjatyckich hord", dla Ukraińców atak na ZSRR był tak naprawdę wyzwoleniem od komunizmu (pamiętajmy że Ukraina dostała największy wpierdol przez Wielki Głód który spokojnie może być komunistycznym odpowiednikiem Holokaustu), Chorwaci służyli bo mogli w ten sposób pokonać Serbów, Finowie* gdyż toczyli wojnę z ZSRR a potrzebowali wsparcia itepe itede Niemcy bardzo dobrze rozegrali antagonizmy narodowościowe całej Europy i dzięki temu mogli cieszyć się ponad półmilionową armią która służyła nie tylko celom militarnym jednostki tyłowe utrzymywały pozycje obronne, pilnowały porządku na ziemiach okupowanych (Niemcom NIGDY nie udałoby się utrzymać takich połaci ziemi bez wsparcia kolaborantów) i walczyły z partyzantką, ale też spośród zagranicznych jednostek ochotniczych bywały także doskonale zdyscyplinowane i wyszkolone jednostki takie jak Charlemagne, Wiking i Nordland które spokojnie można uznać za elitę wśród sił niemieckich ale także polityczną - w przeciwieństwie do Wehrmachtu, SS podlegała bezpośrednio Himmlerowi, a więc Partii, była to wręcz prywatna armia Hitlera.


*Fiński batalion SS, razem z Łotewskim i Estońskim były jedynymi jednostkami które nie zostały oskarżone o popełnianie zbrodni wojennych i zostały na zakończenie Procesów Norymberskich oficjalnie oczyszczone ze statusu jednostek zbrodniczych (który to status został nadany całej Waffen SS - te jednostki zostały wymienione jako wyjątki od tej reguły)



Top | Return | Catalog | Post a reply