/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


Lorefin 01/03/2018 (Wed) 19:57:25 [Preview] No. 16870
Zakładam pewien mocno pierdołowaty temat, wiec jeśli sie komuś nie chce to nie musi czytać, żeby potem nie narzekał xD


Postuję 4 nowe pomysły, które powinny panować w nowej Odrodzonej Polsce, co o tym sądzicie?

1. Istnienie jakiegoś mnożnika tego, o ile maksymalna pensja może różnić się od minimalnej w danej firmie. Raczej to będzie się odnosić tylko do dużych firm, bo nie zabierzesz pieniędzy jakiemuś właścicielowi małego, prywatnego przedsiębiorstwa przez zmuszenie go do tego, żeby więcej dawał pracownikom. Wtedy mu się nie będzie opłacać wcale, ale w dużych korporacjach, gdzie jest całe szefostwo, zarząd, kierownicy którzy zarabiają np. 10 tysięcy złotych, gdy 10-ciu osobm odejdzie 2 tysiące, to wciąż będą zarabiali 8-tysięcy, a dla pracowników będzie 20000 tysięcy złotych. Dla stu pracowników oznaczać to będzie dodatkowe 200 zł pensji, więc dość dużo dla kogoś, kto zarabia minimalną. Mówię o dużych firmach, ale gdy np. ktoś zarabia 8-siem i zmiejsza mu się o tysiąc, to wciąż zarabia siedem, a dziesięc osób dostaje 100 złotych więcej. Napewno tacy minimalniacy byliby super happy xD
No i też dużo osób z zagranicy nie mogłoby tak natrzepać kasy na polaczkach, bo często obsadzają ważne stanowiska swoimi ludzmi, a polacy za grosze muszą dla nich zapierdalać, jakies wieksze januszeksy wszystkie, banki i ogólnie wszystkei takie korporacje by to dotyczyło, państwowe spółki to w ogóle, w końcu byłoby coś na szefuniów... żeby więcej zarobić musieliby starać się, żeby ich firma miała większe zyski - wtedy mogliby podnieść sobie i przy okazji wszystkim pracownikom pensje, bo byliby na maksie przelicznika i tak, więc nie mogliby tylko sobie już podnosić.

2. Obniżyć podatki dla polskich przedsiębiorstw, i usprawnić system anty-oszustowy - ułatwienie polskim właścicielom firm konkurowanie z zagranicznymi korporacjami, nie robić państwa gdzie każda duża korpo może się łatwo zagnieździć i nic nie dawać rządowi, tylko żeby normalnie byłyby z nich ściągane, bo i tak maja hajs zeby sie utrzymać i funkcjonować, a polskiemu szaremu obywatelowi byłoby łatwiej się otworzyć i istnieć bez oszukiwania systemu podatkowego gdyby coś wymyślił i chciał otworzyc swoj biznes

3. Zamknięcie Mc-donalda i tego typu fast foodów, zeby nie truć społeczeństwa i nie tworzyć pokolenia inceli, tylko nacjonalizacja ich terenów a w miejsce placówek zrobienie jakiejś normalnej, taniej stołówki państwowej, która kupowałaby produkty od polskich rolników only, gdzie każdy by się mógł tanio najeść i nie byłoby takiego problemu głodu wśród klasy niższej, ci biedniejsi mogliby mieć jakieś kartki na jedzenie za darmo, ale przede wszystkim polscy rolnicy mieliby większy rynek zbytu - napewno dużo osób by chodziło na hehe tanie obiady pod nosem i zamiast jeść rzeczy przywiezione w kontenerach z ameryki, to rolnicy mieliby gdzie sprzedać kartofle xD Wpływy z tego by szły do państwa, generalnie to byłoby nastawienie na to, żeby się tylko spłaciło i dużo osób miało pracę wciąż po tych wszystkich macach, kfc itp. a nie na zysk, więc ceny byłby naprawdę tanie, jakby sie przyjela taka fajna stołówka, to ludziom opłacałoby się tam jeść i ceny wszystkich warzyw poszłyby w góre bo byłby nowy, duży rynek zbytu i rolnikom żyłoby się o wiele lepiej, bo dużo osób je jakieś rzeczy z zza granicy teraz przywiezione, a nie polskie produkty i w rolnictwie jest coraz gorzej, a duzi potentaci psują cene, bo przywożą z Uni Europejskiej ziemniaki np. Tzn. w sumie to przez to takie inne bary mleczne miałyby gorzej, bo gdyby ktoś chcialby zarobić na swoim to musialby mocno konkurować z monopolem państwowym xDD No ale trudno, po prosu celem tego byłoby pozbycie się głodu i zrobienie miejsca, gdzie zamiast pieniędzy z 500+ które są rozpierdalane, to biedni ludzie się mogą tanio albo w ogóle za darmo najeść, zamknięcie mocno szkodliwych dla zdrowia fast foodów i danie pracy ludziom po nich bo przeciez jak nie w mcu to duzo osob nie mialoby gdzie pracować. W wielu prywatnych hehe barach mlecznych i tak jest drogo, więc nie mogą spełniać tej funkcji.


Lorefin 01/03/2018 (Wed) 20:07:12 [Preview] No.16871 del
4. Ponowne otworzenie różnych fabryk państwowych, żeby stworzyć polski przemysł.
Kto ma ogromne ilości pieniędzy w Polsce, które są potrzebne na otworzenie jakiś dużych faktorii? No właśnie państwo, więc tylko ono może sobie na takie coś pozwolić, zagraniczne kraje by nas za to znienawidziły bo pojawiła się konkurencja, dlatego pewnie też jest wmawiane nam że komunizm to be, tylko po prostu trzeba by zrobić jakieś regulacje na to, żeby takie rzeczy działały jak dobra, normalna firma, a nie zakłady jak za komuny. Potem, zamiast kroić ludzi tak mocno w podatkach, to państwo byłoby samo-wystarczalne i mogłoby się unowocześniać przez wpływy z fabryk, a nie właśnie kraść pensje ciężko pracujących ludzi. Przez punkt 1 nie byłoby tak patologicznie, tylko wlasnie kierujący zawsze staraliby się mieć jak największe wpływy itp. i sprawnie zarządzaliby firmą, bo mieliby dość niskie pensje i musieli starać się powiększyć zyski by mieć pieniądze na to, żeby wypłacić sobie i przy okazji przymusowo przez to wszystkim pracownikom więcej.

5. Jakaś reforma administracyjna, żeby było potrzeba mniej papierkowej roboty, więcej elektronicznych baz danych, żeby można było zoptymalizować ich działanie, zwolnieni pracownicy pracowali wiele lat w biurze, to napewno znalezliby gdzieś pracę. Skoro nie mogliby, tzn. ze raczej nie mają zbyt przydatnych umiejętnosci biurowych i w urzedzie zapychali miejsce, ewentualnie jakies kursy dla nich i przeszkolenia na inne zawody zeby sie nie burzyli. Nikt tego nie zrobi obecnie w pełni, bo woli mieć armię urzędników i ich rodzin, którzy będą silną grupą wyborczą, więc lepiej ich głaskać po główce.


Kocur RGB 01/04/2018 (Thu) 08:05:00 [Preview] No.16882 del
Zgadzam się, poza 3 i 4. Uwierz mi, że lepiej jeść Maca niż to gówno od polaczków. Żeby coś się zmieniło na lepsze potrzebna jest nam rewolucja kulturowa, wyplenienie "tradycyjnej" polskiej kuchni tj. ziemniory ze schabowym (niektóre rzeczy są nawet nawet, wypieki jako słodycze to sprawa indywidualna, nikt nie je tego codziennie) i zakaz uprawy niektórych zbóż.

4 to w epoce globalizacji strzał w stopę. Mocno nieopłacalne. To właśnie by upodliło Polaków jeszcze bardziej. Żeby mieć konkurencyjność, musieliby pracować za złotówkę na godzinę, inaczej nie opłacałoby się sprzedawać ich produktów. Chinol zrobi taniej i lepiej. Już jesteśmy kolonią w postaci produktora taniej, wysoko wykwalifikowanej siły roboczej. Zrobiliśmy krok do tyłu - kolonia niskowykwalifikowanej siły roboczej.

A poza tym to tak. Podatki dla najbogatszych zwiększyć, jebać prezesików i inne kurwy.


Rzeczywistość 01/04/2018 (Thu) 10:53:15 [Preview] No.16883 del
(285.02 KB 454x469 wolność.png)
Jebać roszczeniowców.


Brodowski 01/04/2018 (Thu) 16:34:21 [Preview] No.16887 del
>>16883
napisał pasożyt boży żerujacy na dziadkach i starych od ponad ćwierć wieku


Rzeczywistość 01/04/2018 (Thu) 19:05:52 [Preview] No.16892 del
>>16887
>ponad ćwierć wieku
no w sumie tak, bo człowiekiem sie jest od poczęcia


Brodowski 01/04/2018 (Thu) 19:08:27 [Preview] No.16893 del
(386.17 KB 774x690 source.gif)
>>16892
ale ja napisałem o pasożycie a nie o człowieku



Top | Return | Catalog | Post a reply