/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


Lorefin 12/27/2017 (Wed) 23:36:24 [Preview] No. 16636
Znowu jakaś 10/10 karyna mi sie dobija na tinderze, żebym jej nie obrażał bo nic o niej nie wiem, bo ona maluje itp. cos tam cos tam!
a ja jestem żałosnym dzieciaczkiem, a mogliśmy normalnei rozmawiać itp. spotykac sie bo była miła dla mnie, a ja o jakies glupie zdjecia nazwalem ja kurwą!!!! to już miarka sie przebrala!
ale jak sie wytłumaczyłem i powiedziaem ze jednak ją lubie i dobrze o niej myśle, to już spoko i możemy gadać, bo ona taka nie jest, wiec tez mi odburknęła, ale to dlatego, że nie zauważyłem, że ona taka nie jest...

Ciekawe ile będzie dla mnie miła, bo takich karyn juz bylo 50 co niby chciały wejść do mojego świata i gadalismy dużo bardzo, nawet sie dowiadywalem o takich rzeczach, ktorych nikt nie wiedzial inny a potem siema nara XD


Anonymous 12/27/2017 (Wed) 23:55:34 [Preview] No.16637 del
jestes zalosny, serio xD moze pare lat temu bylo zabawne takie ironiczne pisanie jak podbus ale czasy sie zmieniaja, wez ty sie czlowieku ogarnij, idz do psychologa na terapie, wez smieszne piguly, zmien miejsce zamieszkania i zacznij nowe zycie bo nie wroze ci dobrej przyszlosci, ale nie martw sie z kazdego dolka da sie wyjsc, potrzebna jest tylko odpowiednia motywacja


Lorefin 12/28/2017 (Thu) 00:00:02 [Preview] No.16638 del
Teraz już nie moge być miły do końca. Gdy kulminuje się znajomość i po długim rozmawianiu jest moment , kiedy do tej pory było się mocno wciągniętym w drugą osobę i nie myślało się o tym obiektywnie, a potem przychodzi chwila prazemyślenia wszystkiego, to ja zamiast cieszyć się jeszcze bardziej że poznałem moją bratnią duszę tak sam z siebie, jak było zawsze (bo jestem zjebany) i wtedy zawsze ona sobie odchodziła, mimo ze czulem, ze jestem bardzo akceptowany, to muszę zniknąć na parę dni albo stać się oschły. To ona, gdy jej się przypomina, że za bardzo się wciągła i rozmarzyła, zamiast widzieć, że to już wszystko hop siup załatwione i cała znajomość idzie w zbyt prosto-liniowo przyjazną i żałosną stronę z osobą którą zna z neta, i zamiast odrzucić to, jakby się "obudzić" i w porę ogarnąć, przecież nie moze mieć nagle tak po prostu bliskiej osoby, to za duża odpowiedzialność, a ona jest w końcu ładną dziewczyna, wiecie o co chodzi, chłopacy którzy jakoś się do takich przedzierają tworzą historie jak z filmów, które są mieszaniną emocji, bliskich przeżyć, pokazywania siebie z wielu stron, niepewności itp., a nie tak hop siup, podrywało ja 1000 chlopakow i na zadnego sie nie zdecydowała bo jednak nie chciała komuś się oddawać, więc nie może tak po prostu teraz pozwolić jakiemuś chłopakowi myśleć o niej zbyt mocno i wdawać się w zjebaną znajomość. Teraz musi znowu dostać dawkę tajemniczości, intrygi, nawet odrzucenia (gdy dowiedziałem się o niej więcej nie polubiłem jej). Wtedy poczuje, że jednak ta znajomość nie jest oczywista i znowu automatycznie wciągnie się w nią, teraz z innym smakiem znania się już, a z każdym takim razem będzie zawiązywać się coraz bliższa więź, aż skończy się happy endem, bo gdy np któryś tam raz nagle schłodnieje, to poczuje, że jednak przywiązała się do mnie i beze mnei głupio jest jakoś.....
W sensie z Natalką tak nie było, no ale wiecie, Natalka nie byla karyna


Anonymous 12/28/2017 (Thu) 00:03:31 [Preview] No.16639 del
>>16637
No ja robiłem dużo razy takie rzeczy, ale nigdy sie nie spełniły dwie rzeczy naraz:

a) Miałem się z kimś spotykać bardzo często
b) Mogłem tej osobie powiedzieć wszystko o czym myślę i nawzajem, ktoś mi mówił wszystko o sobie

Dlatego wszędzie i zawsze było tak samo smutno i samotnie.....


Lorefin 12/28/2017 (Thu) 00:04:03 [Preview] No.16640 del
>>16639
W sensie, zmienialem otoczenie itp. w poszukiwaniu szczesliwego zycia


Kocur RGB 12/28/2017 (Thu) 10:07:48 [Preview] No.16643 del
(910.53 KB 1280x960 vos5tz.png)
>>16637
adwajs realiti
>psycholog

mam nadzieję, że to był dziadek



Top | Return | Catalog | Post a reply