Kocur RGB 08/13/2017 (Sun) 18:00:37 No. 13139 del
(90.35 KB 750x721 1500711649094.jpg)
>>13137
Dodam jeszcze, że moi starzy nie mają nic wspólnego z konserwatyzmem, stary to tzw. lewak typu "za komuny było lepiej", który najchętniej żyłby na francuskim socjalu. Jest utrzymywany w sumie przez matkę (moją), bo czuje się wtedy jak król, więc lewak pełną gębą.

Szkoła wychowania bliżej liberalnej, bo paczka czipsów albo cukierków zamiast zwykłego jedzenia, jak już był obiad to parówka w sztuce 1 (słownie jeden) z kepuczem albo zupka chińska KNORR. Największy rozpierdol w głowie robi mi to, że moja matka jest lekarzem, ukończyła studia medyczne, ma lata doświadczenia, a swoje dziecko traktuje jakby nie wiedziała o niczym i siedziałem potem niedożywiony 33kg chłopaczek. Nauczycielki robiły mi herbatkę i przynosiły bułki z (tfu) białego chleba z masłem, bo ciągle gadałem, że mnie starzy w domu nie karmią, ale i tak nikt nigdy nic poza tym nie zrobił i mi niedowierzali, bo matka lekarz. Chodzę ze skoliozą, mocną wadą stóp i dysplazją szczęki, chude kości lanklet here. Wspomnę jeszcze tylko o tym, że po usuwaniu ósemki stara chciała mi przynieść fentanyl z pracy. Zgniłem niemożebnie, bo to jest esencja jej rodzicielstwa, pomogę dziecku na odpierdol czym mam pod ręką, żeby spełnić obowiązek społeczny, a nie z miłości.