/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Boards | Catalog | Bottom

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096


(56.13 KB 645x773 wojak fejs.jpg)
Brodowski 01/05/2018 (Fri) 12:22:31 [Preview] No. 16903 [Reply] [Last 50 Posts]
https://youtube.com/watch?v=N7Nv3zVHG4Q [Embed]
>ten ból dupy w komentarzach bo mokebe sobie stoi i rozmawia obok polskich dziewczyn



Anonymous 01/05/2018 (Fri) 10:44:41 [Preview] No. 16900 [Reply] [Last 50 Posts]
NIGDY nie uwierzę w to że Lorefin kiedykolwiek zaruchał. A nawet w to, że KIEDYKOLWIEK zarucha.



Anonymous 01/05/2018 (Fri) 10:44:19 [Preview] No. 16899 [Reply] [Last 50 Posts]
NIGDY nie uwierzę w to że Lorefin kiedykolwiek zaruchał. A nawet w to, że KIEDYKOLWIEK zarucha.



Anonymous 01/05/2018 (Fri) 10:43:56 [Preview] No. 16898 [Reply] [Last 50 Posts]
NIGDY nie uwierzę w to że Lorefin kiedykolwiek zaruchał. A nawet w to, że KIEDYKOLWIEK zarucha.



Lorefin 01/03/2018 (Wed) 19:57:25 [Preview] No. 16870 [Reply] [Last 50 Posts]
Zakładam pewien mocno pierdołowaty temat, wiec jeśli sie komuś nie chce to nie musi czytać, żeby potem nie narzekał xD


Postuję 4 nowe pomysły, które powinny panować w nowej Odrodzonej Polsce, co o tym sądzicie?

1. Istnienie jakiegoś mnożnika tego, o ile maksymalna pensja może różnić się od minimalnej w danej firmie. Raczej to będzie się odnosić tylko do dużych firm, bo nie zabierzesz pieniędzy jakiemuś właścicielowi małego, prywatnego przedsiębiorstwa przez zmuszenie go do tego, żeby więcej dawał pracownikom. Wtedy mu się nie będzie opłacać wcale, ale w dużych korporacjach, gdzie jest całe szefostwo, zarząd, kierownicy którzy zarabiają np. 10 tysięcy złotych, gdy 10-ciu osobm odejdzie 2 tysiące, to wciąż będą zarabiali 8-tysięcy, a dla pracowników będzie 20000 tysięcy złotych. Dla stu pracowników oznaczać to będzie dodatkowe 200 zł pensji, więc dość dużo dla kogoś, kto zarabia minimalną. Mówię o dużych firmach, ale gdy np. ktoś zarabia 8-siem i zmiejsza mu się o tysiąc, to wciąż zarabia siedem, a dziesięc osób dostaje 100 złotych więcej. Napewno tacy minimalniacy byliby super happy xD
No i też dużo osób z zagranicy nie mogłoby tak natrzepać kasy na polaczkach, bo często obsadzają ważne stanowiska swoimi ludzmi, a polacy za grosze muszą dla nich zapierdalać, jakies wieksze januszeksy wszystkie, banki i ogólnie wszystkei takie korporacje by to dotyczyło, państwowe spółki to w ogóle, w końcu byłoby coś na szefuniów... żeby więcej zarobić musieliby starać się, żeby ich firma miała większe zyski - wtedy mogliby podnieść sobie i przy okazji wszystkim pracownikom pensje, bo byliby na maksie przelicznika i tak, więc nie mogliby tylko sobie już podnosić.

2. Obniżyć podatki dla polskich przedsiębiorstw, i usprawnić system anty-oszustowy - ułatwienie polskim właścicielom firm konkurowanie z zagranicznymi korporacjami, nie robić państwa gdzie każda duża korpo może się łatwo zagnieździć i nic nie dawać rządowi, tylko żeby normalnie byłyby z nich ściągane, bo i tak maja hajs zeby sie utrzymać i funkcjonować, a polskiemu szaremu obywatelowi byłoby łatwiej się otworzyć i istnieć bez oszukiwania systemu podatkowego gdyby coś wymyślił i chciał otworzyc swoj biznes

3. Zamknięcie Mc-donalda i tego typu fast foodów, zeby nie truć społeczeństwa i nie tworzyć pokolenia inceli, tylko nacjonalizacja ich terenów a w miejsce placówek zrobienie jakiejś normalnej, taniej stołówki państwowej, która kupowałaby produkty od polskich rolników only, gdzie każdy by się mógł tanio najeść i nie byłoby takiego problemu głodu wśród klasy niższej, ci biedniejsi mogliby mieć jakieś kartki na jedzenie za darmo, ale przede wszystkim polscy rolnicy mieliby większy rynek zbytu - napewno dużo osób by chodziło na hehe tanie obiady pod nosem i zamiast jeść rzeczy przywiezione w kontenerach z ameryki, to rolnicy mieliby gdzie sprzedać kartofle xD Wpływy z tego by szły do państwa, generalnie to byłoby nastawienie na to, żeby się tylko spłaciło i dużo osób miało pracę wciąż po tych wszystkich macach, kfc itp. a nie na zysk, więc ceny byłby naprawdę tanie, jakby sie przyjela taka fajna stołówka, to ludziom opłacałoby się tam jeść i ceny wszystkich warzyw poszłyby w góre bo byłby nowy, duży rynek zbytu i rolnikom żyłoby się o wiele lepiej, bo dużo osób je jakieś rzeczy z zza granicy teraz przywiezione, a nie polskie produkty i w rolnictwie jest coraz gorzej, a duzi potentaci psują cene, bo przywożą z Uni Europejskiej ziemniaki np. Tzn. w sumie to przez to takie inne bary mleczne miałyby gorzej, bo gdyby ktoś chcialby zarobić na swoim to musialby mocno konkurować z monopolem państwowym xDD No ale trudno, po prosu celem tego byłoby pozbycie się głodu i zrobienie miejsca, gdzie zamiast pieniędzy z 500+ które są rozpierdalane, to biedni ludzie się mogą tanio albo w ogóle za darmo najeść, zamknięcie mocno szkodliwych dla zdrowia fast foodów i danie pracy ludziom po nich bo przeciez jak nie w mcu to duzo osob nie mialoby gdzie pracować. W wielu prywatnych hehe barach mlecznych i tak jest drogo, więc nie mogą spełniać tej funkcji.
1 post omitted.


Kocur RGB 01/04/2018 (Thu) 08:05:00 [Preview] No.16882 del
Zgadzam się, poza 3 i 4. Uwierz mi, że lepiej jeść Maca niż to gówno od polaczków. Żeby coś się zmieniło na lepsze potrzebna jest nam rewolucja kulturowa, wyplenienie "tradycyjnej" polskiej kuchni tj. ziemniory ze schabowym (niektóre rzeczy są nawet nawet, wypieki jako słodycze to sprawa indywidualna, nikt nie je tego codziennie) i zakaz uprawy niektórych zbóż.

4 to w epoce globalizacji strzał w stopę. Mocno nieopłacalne. To właśnie by upodliło Polaków jeszcze bardziej. Żeby mieć konkurencyjność, musieliby pracować za złotówkę na godzinę, inaczej nie opłacałoby się sprzedawać ich produktów. Chinol zrobi taniej i lepiej. Już jesteśmy kolonią w postaci produktora taniej, wysoko wykwalifikowanej siły roboczej. Zrobiliśmy krok do tyłu - kolonia niskowykwalifikowanej siły roboczej.

A poza tym to tak. Podatki dla najbogatszych zwiększyć, jebać prezesików i inne kurwy.


Rzeczywistość 01/04/2018 (Thu) 10:53:15 [Preview] No.16883 del
(285.02 KB 454x469 wolność.png)
Jebać roszczeniowców.


Brodowski 01/04/2018 (Thu) 16:34:21 [Preview] No.16887 del
>>16883
napisał pasożyt boży żerujacy na dziadkach i starych od ponad ćwierć wieku


Rzeczywistość 01/04/2018 (Thu) 19:05:52 [Preview] No.16892 del
>>16887
>ponad ćwierć wieku
no w sumie tak, bo człowiekiem sie jest od poczęcia


Brodowski 01/04/2018 (Thu) 19:08:27 [Preview] No.16893 del
(386.17 KB 774x690 source.gif)
>>16892
ale ja napisałem o pasożycie a nie o człowieku



(36.01 KB 480x480 heaven.jpg)
Ślubuje, że jeśli izotek poprawi mi cerę i dostanę pracę to zarucham w tym roku, choćby to miała być dziwka.


Brodowski 01/03/2018 (Wed) 21:19:46 [Preview] No.16876 del
>>16875
>jeśli izotek poprawi mi cerę
poprawi
> i dostanę pracę
nawet czarny ukrainiec niemówiacy po polsku dostanie prace w warszawie


Rzeczywistość 01/03/2018 (Wed) 21:26:13 [Preview] No.16877 del
(63.50 KB 459x376 terrence.gif)
>>16876
no to jak to się spełni to na zarucham, w najgorszym wypadku dziwkę gdy już będzie padał śnieg


elf 01/04/2018 (Thu) 18:42:02 [Preview] No.16891 del
>>16875
najważniejsze do znaleźć dziewczynę która BĘDZIE chciała się z tobą ruchać,która ci się spodoba.Miłość rozkwitała przecież w totalnie złych czasach.Ważne byś po prostu znalazł tego gf-a :3



(31.30 KB 332x445 to zabija cztery.jpg)
Brodowski 01/04/2018 (Thu) 18:30:29 [Preview] No. 16889 [Reply] [Last 50 Posts]
>raynaplet
>nie raw meat, eggs and milk diet
https://youtube.com/watch?v=qiC4qEqpqak [Embed]
https://youtube.com/watch?v=NQeP5sHk49s [Embed]
co może pójść nie tak??


elf 01/04/2018 (Thu) 18:37:13 [Preview] No.16890 del
(4.61 KB 267x188 TEN debil z filmu.png)
>>16889
ja pierdole ale idiota xDDDD



(3.50 MB 2976x3968 IMG_20180104_123057.jpg)
Kocur RGB 01/04/2018 (Thu) 15:15:55 [Preview] No. 16884 [Reply] [Last 50 Posts]
Moi Podlascy koledzy dogadaliby się z Realitim. Pić rel ich graffiti niedaleko mojego domu.


Star 01/04/2018 (Thu) 15:35:55 [Preview] No.16885 del
nowy porządek świata w sensie gdy matka mówi, że albo idziesz do pracy, albo wynosisz się z domu


Brodowski 01/04/2018 (Thu) 16:31:27 [Preview] No.16886 del
NWO w sensie wszystko co mi się nie podoba



(25.62 KB 571x600 39080.jpg)
Lorefin 01/04/2018 (Thu) 00:19:38 [Preview] No. 16878 [Reply] [Last 50 Posts]
Miałem napisać pastę o wsiowym, podlaskim SYLWESTRZE 2017/18 z opowiesci mojej mamy

Zaczęło się od tego, że bardzo szczupła Monika w wieku mojej mamy znalazła sobie jakiegoś DEBILA no , idiotę czy jak to nazwać, też szczupłego patyka jak ona. Monika zawiązała sobie włosy w kiteczki jak pięciolatka, siedziała mu na kolanach, dawali sobie buziaki, było to troche niesmaczne i dziwne, ale dobra, widac ze byla zakochana, ale ten debil czy jak to nazwać, szybko sie robił i każdemu robił głupie docinki, mojemu tacie coś dopierdolił, to nie wiedział czy sie zaraz nie będą bić, Wiktor poszedł spać, bo sie wkurwił na niego, Heńka złapał za koszulę niewiadomo czyu na żarty czy poważnie jakby mieli sie zarać bić, no idiota ale szybko sie opił i sobie poszedł. Troche było czuć, jakby sie smial, ze przyszedł do jakiś wsioków. Mojej mamie przy życzeniach noworocznych mówił, że jest niezwykle piękna i ma nadzieje, że ta znajomość będzie trwała i kwitła, mama takie WTF i odp coś w stylu, że jeśli będzie przy tym Monika, to jak najbardziej, ale inaczej to nie widzi żadnego powodu do tego xD


Anonymous 01/04/2018 (Thu) 00:20:12 [Preview] No.16879 del
Ale główna inba zdarzyła się potem, otóż przedstawię teraz Ankę - radna naszego okregu bożuchowice-ogorzelczyn. Zbyszko, jej mąż, mimo, że miał złe wady charakteru i lubiał się podśmiewywać z mojego taty, to był pomocny, pomagał w znalezieniu klienta na kapustę, pomagał w naprawie ciągnika, dużo gadał z moim tatą i tata sie miał komu wygadać, mimo, że musial sie pilnować żeby za dużo nie wygadać i nie być obiektem śmiechu, to i tak mieli takie wspolne rolnikowe tematy, bo Zbyszko byl mlodszy od mojego taty o parenascie lat, wiec nie byl w takim januszowym stylu i mial o wiele wiecej pozytywnych w miare cech niż inni sąsiedzi, tzn może nie, ale miał takie ciutke nowoczesniejsze myślenie i styl bycia. Chociaż nie za bardzo... Nie zadawał się z nimi nikt ze wsi oprócz mojego taty i mamy, ale że Zbyszko pomagał też innym w roznych rzeczach, pożyczył jakiś młot czy coś, to zaprosili go w tym roku... Tylko, że nikt się nie zadawał, bo nie lubił jej - wspomnianej Anki. Ogorzencin to wieś większa niż Bożuchowice. Mieli poprzednio radną z układzików, która nic nie robiła, więc teraz chcieli prostą przedstawicielke ludu, zwykłą nieznaną babę która wiedziała co trzeba zrobić, w stylu powyczyszczać kanały itp.... Jej styl bycia jest w sumie podobny do mnie, gdy naćpam sie tramalem. Potrafi wysłąć mojej mamie poematy wiadomości na komórce, przyjść i opowiadać o wszystkim i wydaje się jej, że jest taka fajna, bo dużo opowiada co to nie ona itp. Przedstawię jak wygląda - trzydzieści pare lat, niska i gruba, krótkie włosy bardzo, takie typowe dla "robotnej kobity".


Lorefin 01/04/2018 (Thu) 00:20:39 [Preview] No.16880 del
Anka to bardzo smutna postać, mąż jej nie szanuje, każe jej ciągle zapierdalać 24/7, nie mówi na nią po imieniu tylko z takim ironicznym "noo ta moja to coś tam...", dlatego ma pseudonim "ta jego" z takim wsiowym akcentem. Ma wspomnianę wadę, że lubi się chwalić czego ona nie robi. Bycie radną okazal sie dla jej zycia strzałem w dziesiątke, bo może zasypywać historyjkami o gminie, o wspaniałym kobieciarzu wójcie, w ogóle to, że może opowiadać o jakiś ważnych wydarzeniach w których uczestniczyła ona i inna "elita" gminy napawa ją ekscytacją, jakieś rozmowy z samym wójtem TAK WAŻNYM CZŁOWIEKIEM to dla niej coś niesamowitego, do tego jest taka biedna bo musi bardzo dużo pracować, ona to jest taaka robotna, a potem jeszcze do gminy i NIKT jej nie powiedział, że Asia z gminy coś tam, a podejrzewała, że właśnie X Y sratatata blablbla i pół godziny zlatuje, z czego wychodzi jedno - jest ona kobietą idealną, ważną, pracowitą, niedocenianą, światową, błyskotliwą, ciekawą, duszą towarzystwa. Po alkoholu niestety to jej się załączyło, na początku był spokój (mowa o sylwestrze). Stało się coś niespodziwanego, Sylwia stała, przeszła przez pół pokoju zaczęła gniewnie wskazywać na nią palcem, mówiąc przy tym wkurwionym głosem:
> " Skończ w końcu pierdolić ty głupia zdziro".
Takiego zdarzenia nie było już bardzo dawna, chyba odkąd parenascie lat temu Heniek obraził się na mojego tatę o to, że opryskał swoje pole, a mu obok zrzułkła i uschła kapusta i chciał odszkodowania, wzywał nawet jakis ekspertów (oczywiscie spalila sie przez co innego, a nie przez mojego tate, ale nieważne.)
Każdy zamilkł i głowa w dół, nie wiedząc jak zareagować. Moja mama poszła do Sylwi i zaczeła ją uspokajać i przyciągać spowrotem na swoje miejsce. W ogóle trzeba zacząć od tego, że Sylwia to nie charakter idealny. Ciekaczka po różnych sąsiadach, żeby napić się wódki. Przypomina sobie o swoich znajomościach z różnymi osobami, gdy chce od nich coś pożyczyć. Czasami obgaduje różne osoby u których była żeby się najeść z innymi, do których przyjdzie potem i vice versa... Tylko, że jest dość młoda, najmłodsza z gospodyń domowych. Trzydzieści parę lat, ale gdy byłem w podstawóce to pamiętam, że miała 20-parę i gdy np. przyszła do nas pomóc przerzucać kapustę, to jej wypinający się, zgrabny tyłeczek z mocno zarysowanym tzw. THIGH GAP w leginsach (ale nie patykowaty) dawał takiego bonera, że od razu po przyjsciu do domu waliłem konia. Albo na lato w szortach.............


Lorefin 01/04/2018 (Thu) 00:36:07 [Preview] No.16881 del
To były wspomnienia. Ale tak czy siak, moja mama szybka zaczęła unikać kontaktów ze Sylwią, ograniczyło się do takich wsiowych spotkań, bo wiadomo, że wtedy z nią siedziała, za właśnie takie bardziej nowoczesne ogarnięcie, ubrania, zaradność, wiedza o świecie itp. a nie brak prawa jazdy jak większość tamtejszych gospodyń i wyjazd z domu raz na 3 miesiące, no chyba ze do kosciola w niedziele.
Potem poszły we dwie na papierosa w piwnicy, bo Sylwia troche speniała i nikt się tego nie spodziewał, ale Anka przyszła do nich i zaczęła... przepraszać, tłumaczyć się dlaczego Sylwia tak zareagowała, że ona nie miała na myśli tego, że oni przez młody wiek są jakoś gorsi, nie miała tego na myśli czy coś, jak mówiła o tej gminie... W ogóle sugerowanie, że Sylwia słuchała o czym ona mówi, miała po prostu dość tego pierdolenia 24/7 z drugiego końca pokoju przeszkadzającego w jej rozmowie. W sumie to każdy sekretnie śmiechnął i cieszył się, że ktoś to w końcu jej wygarnął xD Sylwia chcac jakos wybrnąć i sluchajac, ze Anka jest taka biedna itp. powiedziala, ze skoro ma takie problemy z meżem, to ona zawoła swojego bo on jest mądry w takich sprawach i uciekła na górę xDD Potem moja mama widziała, jak wpycha swojego męża do tej piwnicy i coś tam szepcą na ucho w stylu " NO IDŹ, CO JA MAM TERAZ ZROBIĆ" " ALE JA NIE JESTEM WCALE MĄDRY", " NO IDŻ POWIEDZ JEJ COŚ". Jej mąż, że był właśnie dużo w niemczech itp., ogólnie bardziej światowy, jendak niezbyt szczery aby sie z nim bliżej ziomkować zaczał dość mądrze mówić o Sylwi i ich małżeństwie, problemach itp. i jak je rozwiazywali, więc ogólnie udało się jakoś wybrnąć z sytuacji bez mówienia Ance tego, żeby już nie pierdoliła jaka to nie jest wykorzystywana przez męża w pozytywnym sensie, czyt. ze jest bardziej pracowita od każdego, bo raczej kazdy ma duzo roboty na wsi. Do końca panowała taka nieswoja atmosfera, rozeszli sie i jeszcze u kogos innego posiedzieli godzinke bez Zbyszka i Anki ale byla generalnie cisza, ten temat nie byl poruszany. Na nastepny dzien, gdy ludzie wytrzeźwieli zaczęła się gorąca linia. W ogóle, to Anka zaczęła wypisywać zarówno do mojej mamy i sylwi poematy, dlaczego ona tak sie zdenerwowala itp. znowu o tym, temacie ktory poruszyla że moze coś nie tak powiedziała xD Mama ja zaczela splawiać, że hehe wiesz na imprezkach to sie tak mówi po wódce, a potem koniec tematu i sie zapomina, żyje dalej to nie powinna tego roztrząsać, Sylwia też że coś tam jej sie pierdolnęło, oczywiście nie przyznała się ani Sylwi, ani mamie ze spami do każdego, tylko chciała od każdej wyciągnąć jak najwięcej informacji co ludzie komentują udając, że tylko do niej się tak zwraca. Mama powiedziala ,ze gdzie tam, nikt tego nie roztrząsa i nie będzie roztrząsać, ale gdy każdy powstawał zaczęło się dryń dryń i śmiechanie z sytuacji, albo śmiechanie z tego, że okazało się, że własnie każdy dostał takie esemesowe wywody na komórce o tej sytuacji od Anki. Tylko moja mama musiala to znosic do tej pory przez Zbyszka, wiec nikt nie wiedział ze Anka lubi spamic smsy.
Oczywiście teraz Anka się wstydziła jeszcze pokazać u kogolwiek, ale moja mama podejrzewa, że gdy ów wstyd minie a ona sobie dokładnie wszystko przemyśli i przeanalizuje, to zostanie odwiedzona (moja mama) i dopiero wtedy sie zaczną wywody na temat tej sytuacji, więc smsy i telefony od niej to dopiero początek.
Stasiek skomentował, że mu się przysnęło wtedy i aż się obudził ze strachu, widzi na środku pokoju jak Sylwia kiwa gniewnie palcem, do końca sylwestra z wrażenia nie chciało mu się spąć xD
Moja mama jeszcze chciałąby wygarnąć Ance, że to nie przez jej zły temat, tylko przez to że pierdoliła głupoty, ale juz jej z miesiac temu troche wygarnęla i Zbyszek sie na nią obraził, więc nie chce sie znowu tak narażać, bo już troche sia naraziła, bo raczej wyglądało, jakby stała po stronie Sylwi, uspokajała ją itp. xD
Więc tyle sylwestrowych opowieści z borzuchowic.



(148.92 KB 1280x853 1495417403IMG_2294.jpeg)
Wszedlem na tindera jako kobieta i po zobaczeniu jak wygladaja mezczyzni ktorzy sie tam rejestruja uznaje ze nie jestem brzydki tylko przecienty.
3 posts and 1 image omitted.


Kocur RGB 01/03/2018 (Wed) 17:26:21 [Preview] No.16868 del
>>16865
geny i rodowód prostych rolników, inteligencja wybita, upodlenie przez biedę

może za kolejne 25 lat wolności tak przestanie być


Lorefin 01/03/2018 (Wed) 19:01:27 [Preview] No.16869 del
No i dobrze, bo jest taka kultura, że ryj tak dużo nie znaczy, tylko charakter, ogólnie to też kto jest popularny itp. ma wpływ na nie-karyńskie loszki, że z jakims średniakiem ale cool nie wstyd się pokazać, więc twoja osobowość może więcej zdziałać w przypadku tych fajniejszych. Jakby było tak jak mówisz, że te pryszczaki nie mogą być popularni, to byś narzekał że CHAD ci kradnie wszystkie loszki, bo urodził sie z łądną buzią, bo skoro wszystkie laski się bujają z przystojniakami, to znaczy że tylko oni są fajni, a ten pryszczak może sie schować.

W ogóle to Realiti zle mówi. DUżo jest przystojniaków, albo powyżej średniej chociaż. 1 na 20. Przewinie 200 i będzie miała 10 ładnych ludzi podrywających ją i piszących do niej. A jest tam ich mnóstwo, wiecej niz 200.... Tzn. napewno spokojnie możesz się wybić przez nich, gdy ją bardziej zainteresujesz, ale wyobraz sobie, że pisze do ciebie 20 ładnych dziewczyn i każda się chce z tobą spotkać w ten sam dzień... Patrzyłbyś w ogóle inaczej na poszczególne znajomości.

Also, złoty wiek to był wtedy, gdy był uruchomiony jeszcze Jailbait tinder. Czwarty powinien mnie bardziej szanować, bo ja mu to pokazałem, dzięki mnie poruchał. ( a dowiedzialem sie na lookism'ie xD)


Rzeczywistość 01/03/2018 (Wed) 20:29:39 [Preview] No.16872 del
(170.12 KB 301x353 ggggefdsg.png)
>>16869
chodzi mi o to, że równam się do pic related jak wypadam to sami możecie się domyślić, a okazuje się, ze przeciętny samiec w moim wieku jest nalanym spokojnym chłopakiem.

Wiem, że takich rzeczy się nie powinno wnioskować na podstawie kilku zdjęć, ale jak kogoś widzisz to od razu potrafisz rozpoznać czy jest
>nudny/interesujący
>otwarty/zamknięty
>tępy/inteligentny
i zazwyczaj to się do pewnego stopnia sprawdza. Większość z nich wygląda na nudnych i zamkniętych, takie zadbane mirki w lepszych ubraniach. Wyglądających na debili jest mało, bo ci chyba nie korzystają z tindera, chociaż też się zdarzają, ale to bardziej wśród dziewczyn.

>DUżo jest przystojniaków, albo powyżej średniej chociaż. 1 na 20. Przewinie 200 i będzie miała 10 ładnych ludzi podrywających ją i piszących do niej.

No nie wiem co uważasz za przystojniaka. Jest nawet sporo dobrze zbudowanych, z sześciopakami i sylwetką modeli fitness, ale prawie w ogóle nie ma tzw. prettyboyów.


Anonymous 01/03/2018 (Wed) 20:42:49 [Preview] No.16873 del
>>16872
nie no masz lepszą linie włosów od johnego
also realiti ty bierzesz jakieś blockery na włosy?


Rzeczywistość 01/03/2018 (Wed) 20:53:48 [Preview] No.16874 del
>>16873
nie mam lepszej, mam taka jak on, a możliwe, ze mam nawet gorszą

rzeczy, które używam na włosy to
>minoxidil
>olej rycynowy
>biotyna